Dwudniowa sesja z Dominiką i Adamem we Włoszech była idealną mieszanką zaplanowanych ujęć i spontaniczności, które wpisywało się idealnie w ten klimat. Było dużo spacerów, smakowania Włoch i totalny luz. Włochy nas połączyły. Myślę, że kochamy to miejsce równie mocno i wracam tam z największą przyjemnością!
W naszą sesję wpisaliśmy klasyki - fontannę di Trevi, Koloseum, Watykan itd. Wiadomo, miejsca obowiązkowe, ale zawsze potrafią zrobić klimat na zdjęciach. Ale między tymi momentami łapaliśmy kadry, kiedy miasto na chwilę zwalniało, a my mogliśmy po prostu spacerować i bez pośpiechu oddać się fotografii i klimatowi całej sesji. Dużo frajdy daje zejście z głównych tras i łapanie prawdziwego włoskiego vajbu - ciepłe ściany kamienic, wąskie przejścia, małe kawiarnie i światło, które robi całą robotę.
Przez te dwa dni zrobiliśmy naprawdę sporo kroków. Od wschodu do zachodu słońca. W święte porannym, ostrym dziennym i nawet w delikatnym deszczu o zachodzie słońca.
Uwielbiam ten włoski, lekki klimat.